W kierunku Glencoe

08:07

 

Bez nazwy-1

 

 

       Oboje lubimy wyzwania. Te mniejsze i większe. Dla mnie jednym z takich wyzwań jest chodzenie po górach. I należy do tych WIĘKSZYCH. Ten ogrom, który widzę przed sobą paraliżuje mnie od środka, sprawia, że mam ścisk w żołądku. I nie chodzi o sam proces wchodzenia na górę, ale o ten moment kiedy znajdę się już na szczycie. Uginają się pode mną nogi, padam na kolana i nie mogę wstać przez chwilę. Po czym  mija jakiś czas, a ja dochodzę do siebie. I nieśmiało stawiam pierwsze kroki. Przekonuje mnie ta inna perspektywa, kiedy obserwuję piękny świat z góry. Oddycham pełnymi płucami i cieszę się każdą chwilą...

 

 

 

_MG_0293 _MG_0326 IMG_1536 _MG_0303 _MG_0369 _MG_0371 _MG_0312 _MG_0356 _MG_0343 _MG_0332 _MG_0309 _MG_0270 _MG_0400 _MG_0261 _MG_0251 _MG_0257 _MG_0389 IMG_1547 IMG_0387 _MG_0377 _MG_0381 _MG_0317 _MG_0269 _MG_0240

You Might Also Like

0 komentarze

Subscribe